Stop

Przychodzi taki czas w życiu kiedy chce się powiedzieć STOP nawet samemu sobie.
Jesienna aura sprawiła że więcej czasu spędzam pod kocem. Przemyślenia są dobre, można jasno przeanalizować coś co się zrobiło czy chce osiągnąć.
W moim wypadku przyszedł czas na STOP.
Co to ma być powiecie ?
Nic innego jak danie sobie w głowę, otrząśnięcie się z pewnych sytuacji czy znajomości.
Mam dosyć swojego własnego milczenia... teoretycznie lepiej jest coś olać i nie zniżać się do pewnego poziomu ludzi a w praktyce jest tak że szlak mnie trafia i najchętniej wykrzyczałabym wszystko....
Czasami widząc to co dzieje się wokoło wybucham śmiechem, zastanawiam się czy ludzie są aż takimi idiotami, desperatami że są w stanie zrobić naprawdę wszystko i to wbrew sobie bo komuś dopieprzyć, Ja nie wiem jak kogoś może jarać czyjś smutek... Ci ludzie chyba sami we własnym życiu mają tak cholernie źle że wszyscy inni też tak muszą mieć.
Po trupach do celu co ? Bez skrępowania bo i po co ... podobno w czasach jakich żyjemy wolno wszystko i wszystkim w myśl nie ograniczania swobody życiowej.
Jestem zmęczona zasadą "bądź mądrzejsza" no tak nie daj się prowokować ale jak siedzieć spokojnie gdy czyjaś gęba na nasz temat się nie zamyka? Pół biedy to gdy taka osoba klepie prawdę "sekrety" jakie nigdy nie miały prawa wyjść na jaw...
Fascynuje mnie buja wyobraźnia innych, wścibskość.... No jak to "a ich na to stać" ... no stać jedynaczka ma wszystko podane na złotej tacy... "oni to wiedzą ile to obowiązku" no nie dwójka dzieci niczego ich nie nauczyła....
Szeptacze za plecami, ciocie klocie ze złotą radą i planem na NASZE życie, psiapsie poklepywaczki, zatroskani członkowie rodzin czy jak to nazwać wszystkich tych, którzy lubią rozmawiać o nas , myśleć za nas  a wszystko to gdy nie widzę Ja czy Ty...
Tak Ty bo pewnie nie tylko w moim życiu są tacy ludzie, w waszym pewnie też ktoś was doprowadza do punktu wrzenia. Ktoś kto wie lepiej za was i strasznie się o was troszczy i o mnie też zwłaszcza rozmawiając z osobą trzecią ... równie mocno zatroskaną.
Komedia robi się w tedy gdy sprawę stawiasz jasno. Interesuje Cie stan mojego konta? Ilość rat ,kredytów ok chcesz wyciąg bankowy? na papierze może droga elektroniczną?? ---- ale ja nic nie mówiłam, nic nie pytałam ... to tylko dla waszego dobra .... bo wiesz niech się układa ale jakby się wam powinęła noga... to a nie mówiłam!
No ludzie czy nie prościej jest zapytać w prost CO U WAS, a jakie macie plany bo słyszałam to czy tamto ale wolę zapytać WAS!
Nigdy nie pojmę internetowych kozaków, plotkujących za plecami pseudo życzliwych ludzi, oczywiście w dobrej wierze.

Tak ciężko jest ludziom rozmawiać???? Serio???? Ja jeśli kogoś nie lubię , mam w dupie los tej osoby i to co tam się z tym kimś dzieje zwyczajnie nie rozmawiam po kątach i nie wypytuje czy Zośka to z brunetki na bląd się zrobiła.... o idiotka! Spotykając Zochy nie klepię jej po ramieniu że jest cudną blondynką....

Nie interesuje mnie czyjeś pasmo sukcesów czy porażek, ale to że mam to gdzieś nie sprawia że również danej osoby i jej przestrzeni nie szanuję. Każdy ma prawo być w życiu tym kim chce, wyglądać jak chce i robić co chce. Jeśli zaś mam zamiar coś powiedzieć o tej sobie mówię to do niej. Względem siebie i innych nie uznaję tchórzostwa, odwagi za plecami. Chcesz mówić o mnie to mów do mnie bo Ja w Twoje buty nie wchodzę , z pewnością nie były by na mnie dobre,

Nie raz pisałam wam o SZACUNKU , pisałam że nie musicie kochać wszystkich ludzi i oni was też nie, nie musicie sie kolegować czy spotykać z całą rodzinką na niedzielnych selifkach jeśli nie macie na to ochoty.Trzeba być sobą w tym świecie ale nie kosztem innych, nie kosztem napędzania machiny nienawiści, zazdrości czy plotek. Jeśli nasz świat ma być normalny trzeba go naprawiać ale zaczynając od siebie, bo ile z siebie dasz tyle samo dostaniesz proste jak drut.

Jeśli nie chcesz się do kogoś odzywać to nie , milcz co nie znaczy że musisz danej osobie źle życzyć! Wręcz przeciwnie. Pozytywne myślenie, dobre myślenie zamazuje zło. Paskudne słowa ,pełne nienawiści potrafią zrobić znacznie większą krzywdę niż czyny a więc jeśli masz zamiar otworzyć buzie i mówić... zastanów się dobrze co powiesz by nie zranić kogoś.... o ile masz w sobie jeszcze troszkę honoru i człowieczeństwa.

Na zmiany te na lepsze nigdy nie jest za późno.

PRZEPRASZAM to słowo mam wrażenie wyparte ze słownika wielu ludzi może zmienić wszystko... zakopać największe waśnie, zniszczyć mury dzielące ludzi .... wystarczy tylko chcieć i być człowiekiem dla innych.


zdjęcie pochodzi z ticketsnipers.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz