L jak Listopad.

Listopad jest jednym z moich ulubionych miesięcy w roku. Jedynym takim ,który mija nam z prędkością światła.
Listopad przynosi ze sobą zawsze powiew chłodu, zapowiada zimę i wyczekiwane przez nas święta.
Mija nam szybko, każdego niemal tygodnia mamy jakieś atrakcje, pozytywne wydarzenia.
W tym tygodniu czeka nas pasowanie na przedszkolaka w grupie u Adasia, zdjęcia do kalendarza, które dzieciaki bardzo lubią, teatrzyki , wolne od przedszkola i pracy dni. W tym miesiącu Matka I będzie miała ostatnie swoje urodziny z 2-ką z przodu ... ostatnia impreza przed podobno "magiczną"  trzydziestką. Sama myślę że nic się nie zmieni, wskoczy mi kolejny rok a wszystko inne począwszy od głowy po serducho czy relacje z innymi już ustawiłam na odpowiedni tor.
Listopad a w zasadzie jego końcówka to dla nas początek przygotowań do świąt. Dla jednych z was jest to za wcześnie inni jak my również zaczynają swoje przygotowania.
Nam Świąt jest mało zwyczajnie, kochamy ten klimat, choinkę ,lampki, pieczenie pierwszych świątecznych pierniczków, poszukiwania prezentów dla naszych bliskich.
Dla mnie to niezwykle ważny czas w roku o ile nie najważniejszy. Jedyny czas gdy rodzina jest dalej a wszelkie problemy odchodzą jakoś same gdzieś w dal.
Ja sama nastrajam się bardzo pozytywnie do wszystkiego i czuję że "mam tę moc".
Tak naprawdę mało ważne jest miejsce w jakim spędzam święta, wszędzie jest mi po prostu dobrze. Wiem jednak że inaczej będę myślała gdy wreszcie spełnimy swoje marzenia i wybudujemy nasz dom. W tym wypadku to trochę musi potrwać... trochę przeraża mnie budowanie od podstaw... ale poczucie stworzenia czegoś samemu od nowa to tak trochę jak nowe życie i nowy start. Na pewno damy radę!
W świętach przede wszystkim  liczą się ludzie , klimat mam wrażenie że wszyscy dookoła mnie stają się szczęśliwsi. Czuję w tedy że jestem z dala od wszelkich dramatów i chorych sytuacji. Z daleka od ludzi nie wnoszących w nasze życie nic pozytywnego.
Ten miesiąc będzie dobry a nawet bardzo dobry przynajmniej ja postaram się to zadbać.
Wkraczamy w pozytywny czas i chciałabym by moje dzieciaki również czuły tę magię co my.

Już dziś zaczynamy pisać list do Mikołaja, a mama na blogu powoli zacznie tworzyć listy prezentowe, inspiracje dla was, kalendarz adwentowy , pyszne przepisy na ciasta i pierniczki a także sprawdzone miejsca na rodzinny wypad w góry - właśnie w tym roku mamy zamiar oddać się śnieżnemu szaleństwu i wypocząć poza naszym miastem.

Sobie i wam życzę by ten miesiąc był udany i składał się z samych pozytywnych chwil.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz