2017 to będzie dobry rok!

Wiele osób mówi że się zmieniłam... na lepsze, gorsze kwestia, z której strony i kto na mnie patrzy. Dla mnie nie ma to większego znaczenia. Ludzie oceniają i oceniali zapewne to się nie zmieni w nowym roku.
Pewne osoby widzą mnie tak jak chcą dokładając sobie przy tym swoje teorie, może dla tego nie mamy ze sobą kontaktu. Wiem też że pewne stare sprawy nie znikną z wybiciem godziny 12 w nocy... same też pewnie cudownie się nie zakończą. Mimo lat stare zadry dalej siedzą, nie wyciągnę ich od tak... może jednak kiedyś się to uda.

Wiem że rozmyślanie, analiza itp itd to już nie ma sensu. Coś się stało, coś było i nie mam na to większego wpływu. Moje główkowanie też nic nie da bo jak to mówią do tanga trzeba dwojga i do zgody również.

Nie będę sobie obiecywać jak fantastyczny będzie 2017...
Przyjmę to co da.

Nie potrzebne mi listy do zrobienia, dojścia do perfekcji bo czy jest to kiedykolwiek możliwe?
Chciałabym zrobić czy mieć wiele rzeczy ale wiem że jest to składowa wielu czynników a nie tylko zachcianka pod koniec starego roku.
Siedzieć bezczynie też nie będziemy to nie tak że czekam na gotowe. Działamy i to bardzo prężnie a sama końcówka roku była stosem zadań, które coraz bardziej przybliżają nas do naszego wymarzonego celu. Osiągniemy wszystko, powoli i bez pośpiechu a kiedy to nastąpi wiem że będziemy się tylko cieszyć bo wszelkie stresy będą już za nami.

Dziwne nie? Większość osób jaka mnie zna złapie się za głowę to czytając. Słynę przecież z bycia rozpędkiem, szybkością działania.... ale nie skończyłam z działaniem bez myślenia.

Niezmiennym priorytetem jakim jest rodzina i wszystko co z nią związane jest dalej na swoim piedestale. Zawsze gdy jest mi ciężko powtarzam sobie jak mantrę mam wspaniałego męża i przyjaciela w jednym, dwoje zdrowych fajnych dzieciaków no więc czego chcieć więcej? to mi wystarcza dla nich i w ich oczach mam być dobrym człowiekiem, żoną czy mamą ICH ocena jest dla mnie ważna.

Nie sztuką jest otaczać się setką ludzi nic nie wnoszących do naszego życia. Do tego stwierdzenia musiałam dojrzeć i nie trwało to tylko rok... Nie wiem z czego się bierze moja sympatia do ludzi, czy jest to efekt tego iż jestem jedynaczką i dla tego tak szukam towarzystwa ? Często zadawałam sobie to pytanie. Dziś wiem że nie setka, nie tuzin nawet jest potrzebny, wystarczy tylko mała garstka by czuć się szczęśliwym,kochanym czy potrzebnym. Nie ilością ludzi się otaczać a stawiać na tych wartościowych. Patrząc na ten rok czy poprzedni czy jeszcze dalej w pamięci wiem dobrze kto z nami jest, przy kim chcemy trwać, z kim chcemy się przyjaźnić i kto jest dla nas ważny a za kim w naszym życiu tęsknimy.
Kiedyś ktoś mi powiedział że przyjaciel to rodzina tylko taka ,która wybierasz sobie sam... więc rób to z głową.... Tej zasady się trzymamy.
Nie szukam akceptacji na siłe, poklepania, nie muszą lubić mnie wszyscy nie na tym polega życie.

Akceptacji wyżej wspomnianej zawsze mi brakowało , sama siebie nie akceptowałam. Zawsze miałam jakieś braki ,jakieś ale względem siebie. Niby byłam zadowolona ale gdzieś tam myślałam że i tak nie jestem dość dobra. Stawiałam sobie bardzo wysoko poprzeczkę, goniąc w sumie nie wiadomo za czym...
Odpowiedni ludzie na mojej drodze sprawili że uwierzyłam w siebie, nie muszę być idealna ważne bym wierzyła sama w siebie i w swoje możliwości.
Trzeba cieszyć się życiem, niby prosto napisane ale nie takie proste do zrobienia. Dostając w tym roku mocno po dupie już teraz dobrze wiem co to znaczy by cieszyć się życiem.
Wszystkie dobre i te złe chwile w roku miały swoją wartość. Ukształtowały pewne sprawy i poglądy, zmieniły mnie samą doceniam to wszystko z pokora

Życie jest jedną wielką i nieustającą lekcją, zamierzam być bardzo dobrym uczniem by nigdy nie żałować tego czego się chciało a nie miało odwagi zrobić.

Być soba nie bać się wyrażać własnych myśli, poglądów, dążyć do swoich celów, dbać o rodzinę i przyjaciół. Chyba to jest mój największy noworoczny plan.




Kochani wam życzę w nadchodzącym roku byście potrafili cieszyć się z tego co jest, potrafili walczyć o to czego pragniecie i nauczyli cieszyć się życiem zupełnie tak jak robią to dzieci, małe rzeczy mają równie ogromne znaczenie co to większe. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz