Nowe życie naszego mieszkania - tekstylialand.pl

Wiecie dobrze że w naszym mieszkaniu trwa akcja "remont", naiwnie  myślałam że malowanie w mieszkaniu gdzie się żyje i funkcjonuje to pikuś ależ byłam naiwna! Remont do pustego mieszkania a takie gdzie jest stos gratów, mebli i szalejących dzieci to istna jazda bez trzymanki.
Fakt że sporo pracy wykonaliśmy właśnie z dzieciakami u boku i za co powinna być nagroda ;p na szczęście jednak z odsieczą przyszła nam Babcia K i zabrała nam dzieci do siebie.
Mieszkanie nabiera jakiegoś wyglądu ... ale żeby nie było za słodko czeka nas jeszcze malowanie salonu i sprzątanie... o zgrozo, które za miast maleć ... rośnie jednym słowem syf malaria ;p
Przy okazji remontu odnalazły się zaginione kolczyki ba i nawet pieniądze - moja prowizja za sprzątanie ;p
Razem z Ł , szorujemy z meblami jakby tu je przestawić , ustawić i odświeżyć ... Największym szokiem okazał się nasz wielki stół no i co tu będę się wam rozpisywać... zniszczył się strasznie... Zaniedbaliśmy temat od początku kiedy go kupiliśmy. Planowałam szybę , pleksi... obrus ale w sumie wyszło tak że niczym go nie chroniliśmy... a teraz wygląda jak po wojnie.... Cała masa rysek, przebarwień, pozostałości po mazakach i długopisach jednym słowem artystyczny nieład. Ł od razu wołał weź ten biały obrus i po temacie... Jasne ja jakoś nie widziałam naszego salonu w stylu "Gierka" ... a znów doczyścić się go nie da to pewne ... Przy remoncie wydaliśmy sporo pieniędzy na farby, wałki... drabinę i inne takie więc przemalowanie stołu za parę stówek no nie wchodzi w grę.
Obrusik babciny z falbankami też poszedł do kosza bo się " przypadkowo zniszczył ;p Tatowy dał zielone światło na kupienie kawałka "czegoś" ku mojej satysfakcji.
Wiecie w necie jest miliard stron wszelakimi tekstyliami, tkaninami i czym tam chcecie. Nie byłabym sobą jednak gdybym nie zrobiłam solidnych poszukiwań strony ,która w moim przekonaniu będzie miała najfajniejszą ofertę a i ceny nie z księżyca, wiadomo każda złotówka jest ważna.
Szukałam i szukałam aż trafiłam  na tektylialand.pl . Jest tam wszystko i to mi się własnie podoba bo z jednego materiału jaki ja sobie wybrałam na stół poprosiłam też o poduszki żeby wszystko tak fajnie do siebie pasowało dodatkowo zdecydowałam się na firanki i lambrekiny i tu też super bo nie musiałam kupić już i czekać jak szanowny Ł zamontuje karnisze...  materiał jest dostępny wiec bez problemu sobie zamówię w odpowiednim czasie.
Wracając do mojego obrusu , na stronie macie ogromny wybór koloru ale i uwaga faktury danego materiału. Ja chciałam matowy ale gruby tak by nie jeździł mi po stole. Z dzieciakami w domu była to według mnie bezpieczniejsza opcja. Dodatkowo wpisujecie sobie wymiary i kalkulator przelicza wam cenę , dodatkowo jest ściąga jak ten rozmiar dobrac by obrus fajnie wyglądał na stole. W naszym dom stół jest ogromny.... Zawsze chciałam posadzić przy nim wszystkich bliskich. Kalkulator przeliczył mi wszystkie te metry a kwota wyszła naprawdę niska, w sumie to nas powstrzymało od wcześniejszego zakupu takiej ozdoby stołu... Chodząc po sklepach ceny nas dobijały...
Miłe zaskoczenie , niby nie wielka odmiana ,ozdoba lub jak dla nas zamaskowanie zniszczeń a pokój wygląda inaczej. Wcześniej stroniłam od takich rzeczy a teraz na oku mam kolejne dwie tkaniny, fajnie jest od czasu do czasu dodać do swojego mieszkania coś innego coś co je odmieni.









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz