Mój Tato.

Wyjątkowy dzień dziś i mimo iż za oknem leje deszcz to weekend zaczniemy z uśmiechem na ustach. Czeka nas kilka wolnych dni w czwórkę, wreszcie dzieciaki będą miały Tatusia tylko dla siebie.
Od rana dziś słychać piski i chichoty ... kredki latają po całej podłodze... artyści tworzą dla Taty niespodziankę, prezent zapakowany już czeka, świeżo zmielona kawa dla taty też już gotowa a jej zapach unosi sie chyba w każdym zakątku naszego mieszkania... wszystko czeka tylko dla niego.

Nie mogłam sobie wymarzyć lepszego męża, lepszego partnera na ojca czy lepszego przyjaciela. Wiecie 13 lat temu gdy poznałam pana Tatę wiedziałam że to jest właśnie ten jedyny i będzie ojcem moich dzieci. Nie mogło być inaczej. Chociaż uparta z niego bestia (a nasze dzieci o zgrozo .... jedno i drugie mają tatowy charakterek) i czasami nie było mi i nam łatwo to przetrwaliśmy wszelkie burze. Daliśmy radę razem i teraz już wiem że mając go u boku mogę wszystko. Nie wiem czy to zasługa lat na karku że człowiek zupełnie inaczej patrzy na życie ale mogę śmiało powiedzieć że kocham zupełnie tak jak w liceum.
Patrząc na Ł, który z gracja słonia ubiera lalki Barbie albo chyba milionowy raz składa szturmowca z lego, który składa się z setki malusieńkich klocków jest bezcenne. Jest najlepszym Tatą świata. Chociaż nie jest idealny i bardzo często jest w pracy do późnych godzin to wiemy że robi to tylko dla nas. Bardzo zmęczony zawsze ma czas na przeczytanie bajki Robaczkom czy kolacje dla żony. Taki tata to skarb.

W naszym życiu jest jeszcze dwóch Tatusiów. Tata Ł - dziadek D i mój Tata - dziadek T.
My dorosłe już dzieci też zamierzamy świętować. Wiecie to się chyba inaczej czuje mając te 30lat. Bardziej docenia się czas jaki mamy dla siebie i dla kochanych osób, docenia się bardziej to że możemy ich przytulić, porozmawiać i nie wstydzimy się okazywać swoje emocje i uczucia. Nie wyobrażam sobie życia gdyby miało ich zabraknąć.

Dziadek - Tata D to człowiek orkiestra wiecie taki do tańca i różańca ... a tańczy naprawdę mega! :) Wie wszystko i potrafi zrobić wszystko niemal z niczego. Zawsze uśmiechnięty, zawsze ma czas by pogadać , kocha zwierzaki. Ponad wszytko ceni sobie rodzinę a wnuki uwielbia do szaleństwa.
Pamiętam jak rodziłam Wiki czy Adasia zawsze do mnie dzwonił i mówił " pamiętaj teraz nie rodzisz ja nie wiem co tam się robi ale wstrzymaj się aż wrócę z trasy" <3 Dziadek był przy porodach pewnie jakby mu pozwolili to porody odebrał by sam ;) w tej kwestii jest bezkonkurencyjny zawsze chciał być pierwszy gdy tylko urodziłam chociażby żeby mógł zanieść fotelik do auta. Kochamy go wszyscy dzieci, Ł i Ja. Pokazał mi jak wygląda rodzina , wpuścił mnie do swojej i do dziś dnia traktuje jak jedno ze swoich dzieci pewnie nawet nie wie jak bardzo go kocham.

Dziadek - Tata T, mój Tata  pamiętam jak zawsze w dzieciństwie nie ważne gdzie jechaliśmy maglował mnie z tabliczki mnożenia, z dat z historii Polski, wypytywał z ortografii ... miałam tego cholernie dosyć ... a dziś mi tego brakuje. Spędzaliśmy zawsze dużo czasu razem w końcu jedynaczka i córeczka Tatusia nie mogło być inaczej. Zawsze starałam się dzielić z nim jego pasje chociaż nie do końca je lubiłam. Sukienki zamieniłam na szorty i i trampki i dzielnie bawiłam się pistoletami i czołgami ... nie daj Panie żeby wylały się baterie ... Tatuś biegł w tedy po kolejny czołg:) Zawsze uczył mnie samodzielności chciał żebym miała twardą skórę, nic nie dostawałam za darmo na cudne wielkie oczy zawsze trzeba było zasłużyć i zapracować. Dziś wiem że to były dobre lekcje bo w dorosłym życiu już nie spodziewam się kokosów z nieba same nie spadną a ja jestem po to by je sięgać. W naszym życiu było wiele burz  i sztormów. Wyszliśmy jednak na prosta i mimo wszystko to mój tata nie mam innego i nie chciałbym mieć ten jest najlepszy. Mam prawie 30 lat a mój tata nie raz daje mi lekcje zupełnie w tedy gdy miałam lat 10. Czasami ma dziwne czy zimne podejscie do różnych tematów ale jedno jest pewne i chyba dziś nawet bardziej niż gdy byłam dzieckiem wiem że mnie kocha bardzo mocno i swoje wnuki również.

Nasze życie może nie jest sielanką, ale to nasze życie i doceniamy to co mamy. Mamy solidne fundamenty w postaci naszych TATUSIÓW. Mój Ł u boku , dziadek D i dziadek T. Mamy swoich bohaterów, budowniczych i z nimi życie jest piękne.

Ojcem może zostać każdy ale TATĄ tylko nieliczni.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz