Wyprawka Blanki część 1 - kocykowe love.

Najwyższa pora by napisać wam coś o Blankowej wyprawce. Postanowiłam że podzielę ją na kilka części, tak by i wam było wygodniej wracać do tych postów.
Dziś napiszę wam kilka słów o kocykach, kołderkach i wszelkiego rodzaju otulaczach naszej księżniczki.
Szykując wyprawkę dla Wiki 7 lat temu czy dla Adasia 5 lat temu jakoś tak mocno nie rozwodziłam się nad tematem pościeli czy kocyka. Wybierałam raptem jakiś rozmiar , kolory poszewek a koce to takie jakie w galerii znalazłam. Bardziej patrzyłam na print itp niż na praktyczność wybranych pościelek.
Teraz jest inaczej , wybór jest przeogromny i w sumie nawet trudniej wybrać co się chce ale znacznie lepszy wybór jak jego brak.

Pościel tradycyjna jaką widzicie powyżej znajdziecie u LA MILLOU :) i w naszym Blankowym łóżku. Na poczatek naszej drogi wybrałam najmniejszy rozmiar kołderki dla niemowlaczka. Mimo to jak mówią użytkowniczki starczy nam na pierwsze 6 miesięcy, później można spokojnie kupić większe rozmiary w ulubionym princie :) Jeśli chodzi o La Millou znajdziecie w ofercie pościele bambusowe, velvet i tradycyjne minky.

Drugą pościel jaka wpadła mi w oko szukając opcji wyprawki był bambus, muślin itp naturalne tkaniny :) ostatecznie stanęło na pościeli lniano- bawełnianej od BOHOTASSLES.


 W ofercie marki znajdziecie właśnie wspomniany wyżej muślin, tkaniny bambusowe i różne rozmiary. Fajne opcje na upalne dni dla tych dzieci ,które wolą nieco bardziej tradycyjne pościele.

Kocyki z wypełnieniem minky / velvet. Nie byłabym soba gdybym nie miała w szafie czegoś cieplejszego. Pod tym właśnie względem dla mnie idealne są kocyki z minky i taki kupiliśmy ale już w rozmiarze większym by na dłużej starczył. Wybrałam kocyki średniaka 100/80 minky i vlevet oraz minky light na pierwsze chłodne dni bez wypełnienia. Niczym was nie zaskoczę , wyprawkę kompletuje swoim w głowie ustalonym kodem i w miarę staram się dobierać wszystkie dodatki do siebie pod kątem jedne printu. Zestawy do domu i do wózka. Po co dwa? hmm cóż przy 3jce dzieci stawiam na wygode tak by wózek i niezbędne gadżety mieć w aucie i ich zwyczajnie w te i z powrotem nie nosić... zobaczymy jak to wszystko  praniu wyjdzie.







Kocyki dziane, bambusowe i bawełniane są obecnie bardzo modne i w sumie na początku nie rozumiałam za bardzo ich fenomenu , no do czasu gdy zobaczyłam na własne oczy nasz pierwszy kocyk. W dotyku sa mega miłe, idealne na każda pogode, dziecko się pod nimi nie poci ale tez nie nie będzie mu zimno. Dla mnie totalny hit kocykowy. 

Pierwsza opcja cieplejsza nieco bardziej mięsista do opatulania maluszka jeśli rodzisz wiosną on będzie twoim hitem! Tkany bambusowy kocyk od LULLALOVE. 

Wersja cieńsza i bardziej letnia to taka mgiełka , otulaczek tej samej marki.


Fantastyczne kocyki bawełniane czy też bambusowe znajdziecie w ofercie marki LE PAMPUCH , kolory po prostu czarują.


Znalazłam też bardzo tanią wersję kocyków tkanych na allegro marka WESOŁABUZIA oferuje swoje kocyki w cenie około 50zł zobaczymy jak będzie z jakością gdy tylko przyjdzie.


Czas na moją ulubioną część postu czyli pieluszki babusowe, otulacze itp. Te produkty znałam już przy Wiki i Adasiu. Gdzieś tam w czeluściach internetu znalazłam pierwsze pieluszki z bambusem i tak były z nami kilka lat. Pieluszki w wielu rozmiarach, kolorach czy nawet fakturach za bardzo małe pieniążki bo jakieś 30/20 zł. W wyprawce Blanki zwyczajnie nie mogło ich zabraknąć bo markę TEXPOL znam i bardzo lubie właśnie za jakość i fajną cenę.



Bardzo fajne pieluszki do takiego hmm codziennego użytku i równie dobre jakościowo sa pieluszki muślinowe marki BABYONO , sami je sprawdzaliśmy i są naprawdę przydatne , teraz też ich nie zabraknie u nas.



Bardzo ciekawą opcją ale już znacznie droższa są ostatnio popularne pieluszki / otulacze z jonami srebra. Produkt zdrowotny, hipoalergiczny itp takie otulacze znajdziecie np u SAMIBOO

LA MILLOU

BAMBUSOWY PULP

W tym zestawieniu nie może zabraknąć muślinowych otulaczy od LULLALOVE są mega miłe w dotyku , po prostu co tu wiele mówić mega super.

Na koniec zostały poduszki i mega popularne kokony niemowlęce. Tego ostatniego miałam nie brać bo w sumie żadne z dzieci nie miało i nie był potrzebny. Zmieniłam jednak zdanie. Przy trójce dzieci oczy trzeba mieć wszędzie i zdaje sobie sprawę z tego im więcej produktów ułatwiających życie tym mnie może chociaż troszkę będzie lżej. Kokon polecały mi najbardziej właśnie znajome wielodzietne. Kokonik można położyć na sofie, na łóżku w sypialni i mamy pewność że dziecko nie spadnie a my szybko możemy np sięgnąć po pieluchy czy chusteczkę z komody. Niemowlaczki też lubią być otulone i taki kokonik daje im sporo komfortu. Z nami zamieszkał kokon marki

Poduszki, umówmy się że noworodkowi nie są potrzebne ... dziecko kładziemy na płasko tak długo jak się da. Zawsze jednak miałam w zapasie alternatywę i tym razem jest ona taka sama jak u starszaków. Mowa tu o dwóch podusiach marki LA MILLOU bardzo popularnym motyku ,który zna każda mama i opcji dla nieco większego niemowlaczka czyli śwince chudzince tej samej marki. 


Jak widzicie wyprawka pościelowa to głównie róż, mięta i pastele no cóż nic nie poradzę że takie kolory sa mi najbliższe i po prostu je uwielbiam. Nie chciałam przesadzić kompletując pościel. Wszystkiego jeszcze nie mamy  i pewnie to co się będzie przydawało kupi się z czasem. Myślę jednak że te podstawowe produkty sa bardzo przydatne i będziemy zadowoleni z nich. 

Jak to było z wami ? co miałyście dla swoich maluchów ? a może znajde tu mamy jakie rodzą razem zemną i zdradzą co same kupiły ? wszelkie rady mile widziane :) niby ma się dwoje dzieci ale jak wiecie same pewnie dobrze , człowiek uczy sie przez całe swoje życie. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz